nasze morze BAŁTYK
our sea BAŁTYK

morze bałtyckie


Morze Bałtyckie, Bałtyk – płytkie morze śródlądowe na szelfie kontynentalnym w północnej Europie. Połączone z Morzem Północnym przez Cieśniny Duńskie (Sund, Mały i Wielki Bełt) oraz Kattegat i Skagerrak. Za zachodnią granicę Bałtyku właściwego przyjmuje się cieśninę Sund i próg podwodny ciągnący się na głębokości 18–20 m od przylądka Gedser (wyspa Falster) do przylądka Darßer Ort (Darß); na zachód od tej linii znajduje się akwen Bałtyku Zachodniego o powierzchni ok. 8000 km² nazywany przez Niemców także Ostsee; akwen ten obejmuje m.in. część wód Cieśnin Duńskich (oprócz Małego i Wielkiego Bełtu) a także mniejsze: Alsenbelt, Fehmarnbelt, Langelandsbælt.

Charakterystyka
Bałtyk nazywany jest morzem śródziemnym północnej Europy,
ponieważ ze wszystkich stron jest otoczony lądem, a z Morzem Północnym
łączy go jedynie kilka płytkich cieśnin. Położone jest w północnej
strefie klimatu umiarkowanego. Oba morza leżą na tym samym szelfie kontynentalnym.
rozciągłość południkowa – ok. 1300 kmrozciągłość równoleżnikowa najszersza (przez Zatokę Fińską) – ok. 600 kmrozciągłość równoleżnikowa najwęższa (przez Zatokę Botnicką) – 100 kmrozciągłość równoleżnikowa poniżej Gotlandii – ok. 250 km
Powierzchnia
Powierzchnia Bałtyku wraz z Kattegatem wynosi ok. 415 266 km². Bez
Kattegatu Bałtyk zajmuje 392 979 km². Powierzchnia zlewni wynosi 1 721
233 km². Objętość morza wynosi 21 721 km³[1].
Linia brzegowa
Linia brzegowa Bałtyku o długości ok. 8100 km[2]
jest mocno rozwinięta i urozmaicona. Składa się na to duża ilość
zalewów, zatok, półwyspów oraz wysp i wysepek, szczególnie licznych przy
wybrzeżach północnym i zachodnim.
Największe zatoki
Trzy wybitne rozgałęzienia Bałtyku tworzą wielkie zatoki:
Zatoka Botnicka o powierzchni 117 000 km²;Zatoka Fińska o powierzchni 30 000 km²;Zatoka Ryska o powierzchni 17 000 km².
Z innych większych zatok należy wymienić zatoki: Gdańską, Pomorską, Lubecką, Kilońską oraz Zalew Kuroński.
Większe półwyspy

Głębokość
Średnia głębokość wynosi 52,3 m[1], maksymalna – 459 m (Głębia Landsort na północny zachód od Gotlandii).
W Kattegacie głębokość maksymalna wynosi 109 m, ze średnią 24 m. Głębia położona najbliżej Polski – Głębia Gdańska – liczy 118 m.
Zasolenie
Ze względu na niskie zasolenie Bałtyk zalicza się do wód słonawych (mezohalinowych) i określa morzem półsłonym. Średnie zasolenie wynosi ok. 7 ‰.
Na ogół waha się w granicach od 2 do 12‰, choć zimą zasolenie nie
przekracza 0,78‰ w Zatoce Gdańskiej. W Kattegacie i Skagerraku wynosi
ok. 20‰, w Bełtach i Zatoce Kilońskiej ok. 15–17‰, przy polskich
wybrzeżach ok. 7‰, w Zatoce Puckiej spada do 6,2‰, w Zalewie Wiślanym
tylko 1–3‰, w Zatoce Fińskiej i Botnickiej spada do 2‰. Stosunkowo duże
różnice zasolenia w Bałtyku występują w kierunku pionowym. Słona woda
jako cięższa opada ku dnu basenu. Na przykład w Basenie Bornholmskim
przy powierzchni wynosi ok. 7,5‰ a przy dnie, na głębokości 100 m sięga
aż 15–18‰.
Do Morza Bałtyckiego wpływa około 250 rzek, z których największe to: Wisła, Odra, Newa, Kemi, Niemen, Lule, Gota, Ångerman i Dźwina. Wody te parują w podobnym tempie jak woda akwenu, do którego należy zlewisko.
Niskie zasolenie Bałtyku spowodowane jest względnie niskimi
temperaturami i związanym z tym mniejszym tempem parowania wody w
obszarze szerokości geograficznych akwenu. Przykładem morza, w którym
parowanie jest bardzo intensywne i zwiększa zasolenie do ok. 40‰, jest
Morze Śródziemne, jak we wszystkich wodach tego zakresu szerokości
geograficznej.
Poziom wód i fale
Poziom wód Bałtyku jest wyższy niż w Oceanie Atlantyckim i Morzu Północnym i wynika z jego śródlądowego położenia. Powodem jest zbyt słaba wymiana wód przez wąskie Cieśniny Duńskie,
aby nastąpiło pełne wyrównanie poziomów. W cieśninach wody piętrzą się
zależnie od kierunku wiatrów, które albo pchają wody oceaniczne w głąb
Bałtyku, lub na odwrót – wypychają je z niego.
Przypływ, będący wynikiem przyciągania wód morskich przez Księżyc i Słońce, jest na Bałtyku nieznaczny i wynosi: w Kopenhadze 24 cm, W Świnoujściu 8 cm, W Zatoce Gdańskiej 3 cm, w Kłajpedzie 4 cm, zaś w Zatoce Fińskiej na skutek jej ciasnoty wzrasta znów do 6–8 cm. Sejsze,
wywołane głównie różnicami ciśnienia atmosferycznego w różnych punktach
basenu, mają amplitudę rzadko przekraczającą 30 cm. Spiętrzenia wody
wywołane silnymi wiatrami sięgają od 50 cm na brzegach otwartego morza
do 2 m i więcej w cieśninach i w głębi zatok. W listopadzie 1824 r. wody nagnane przez wiatr podniosły poziom morza w Petersburgu o 410 cm, natomiast w 1924 r. o 369 cm[2].
Bałtyk jest morzem burzliwym, a fale są krótkie i strome. Typowa
wysokość fali wynosi 5 m. W czasie silnych sztormów fale są gwałtowne,
nieuporządkowane, często odbite i nadbiegające z różnych kierunków, a
ich wysokość sięga prawie do 10 m. 23 grudnia 2004,
w czasie sztormu w rejonie północnego Bałtyku, zarejestrowano
pojedynczą falę o wysokości prawie 14 m. Odległości między grzbietami
fal są przy tym niewielkie, sięgają zaledwie 50 m[2].
Najsilniejsze falowania wywołane są przez cyklony (niże baryczne),
nadciągające z zachodu lub ze wschodu. Morze jest najbardziej burzliwe w
styczniu, najspokojniejsze w czerwcu. Na polskim wybrzeżu Bałtyku
rocznie notuje się 20–25 dni sztormowych[2].
Bałtyckie sztormy są niebezpieczne dla żeglugi statków. W ostatnich
latach podczas sztormu zatonęły 3 duże promy: 14 stycznia 1993 polski "Jan Heweliusz", 28 września 1994 estoński MS „Estonia”, a 1 listopada 2006 roku szwedzki MS „Finnbirch”.
Temperatura wody powierzchniowej w zależności od pory roku wynosi od –0,5 do +20 °C.
Temperatura wód przy polskim wybrzeżu jest uzależniona od wiatrów. Wiatry zachodnie ocieplają wodę, wschodnie – oziębiają ją[5].
Zlodzenie
Lód skuwa zatoki: Botnicką, Fińską i Ryską
oraz zalewy i mniejsze zatoki. Grubość lodu dochodzi do 70 cm w
północnej części Zatoki Botnickiej. Pokrywa lodowa formuje się tam w
wąskim pasie przybrzeżnym, ale w centralnych obszarach każdego z tych
basenów zalega już jedynie odmiana gęstej kry tzw. pak lodowy.
Morze zaczyna zamarzać najpierw przy brzegu, najwcześniej w połowie
listopada, a rozmarza w maju, co obserwowano także w ostatnich latach.
Wyspy północnego Bałtyku, jak Hiuma, Sarema i archipelag u wejścia do Zatoki Botnickiej uzyskują zimą połączenie z lądem stałym, jak np. na początku 2009 roku.
W źródłach historycznych opisano kilkakrotne zamarznięcie Zatoki Meklemburskiej, dzięki czemu był możliwy transport saniami z Rostocku i Lubeki
na wyspy duńskie. Zlodzeniu akwenu sprzyja znacznie mniejsza głębokość
zachodniej części Bałtyku niż obszarów rozciągających się bardziej na
wschód. Najwyraźniej z tego powodu zdecydowanie brak takich opisów dla
wybrzeża polskiego. Kilkakrotnie opisano podróże po lodzie między
Gdańskiem a Helem, a i współcześnie Zatoka Pucka zamarza każdej bardziej
mroźnej zimy (np. co roku w latach 2009, 2010 i 2011). Jednak zasięg
zlodzenia kończy się zawsze jedynie na Helu. W jednym tylko z opisów,
powstałym w roku 1423, autor opisał podróż saniami z Gdańska na wyspy
duńskie. W tym samym roku możliwe były podobno podróże po lodzie z Prus,
które być może kronikarz utożsamił z Brandenburgią, do Lubeki oraz z
Meklemburgii do Danii. Wzmiankowana relacja powstała na samym początku Minimum Spörera,
co wskazywałoby, jeżeli traktować ją dosłownie, na brak większego
związku ze zmianami na Słońcu, których zresztą astronomowie nie byli w
stanie wtedy rejestrować.
Wiadomo o innej, bardziej współczesnej relacji, w której biskup Andrzej Chryzostom Załuski, opisując niezwykle mroźną zimę lat 1708/1709, zanotował, co następuje: Morze Bałtyckie jak tylko okiem nawet uzbrojonem dosięgnąć można było, do dnia 8 kwietnia, grubym lodem było pokryte[6].
Z cytowanego opisu nie wynika jednak czy był to lód stały, czy zwykła
kra, jak również czy wzmiankowane pole lodowe obserwowano na otwartym
morzu a nie w obszarze często zlodzonego Zalewu Wiślanego.
Podobne do opisanych wcześniej raportów o przedostawaniu się po
lodzie do Szwecji mogą natomiast dotyczyć jedynie obszaru często
zamarzającej Zatoki Fińskiej, bo kiedyś kraj ten rozciągał się również
na tereny Finlandii. Znany jest taki właśnie opis z roku 1460, kiedy to
podróżowano z Rewla
w Inflantach, położonego na południowym brzegu Zatoki Fińskiej, do
Szwecji, ale podobno również do Danii. Okazuje się jednak, że od roku
1406 do końca wieku w skład terytorialny Danii wchodziła także
Gotlandia, a wiadomo również, że wcześniej, bo w roku 1306, Bałtyk
zamarzł między Olandią, Gotlandią i Estonią,
podczas gdy południowe wybrzeże morza, poza Zatoką Meklemburską,
pozostało najwyraźniej wolne od stałego lodu. Być może nieco podobnie
należałoby tłumaczyć wzmiankowany wcześniej opis z roku 1423.
W wieku XX i XXI Bałtyk południowy nie zamarzł nigdy, natomiast często pojawia się kra, zwłaszcza w pobliżu Zatoki Meklemburskiej.
Mimo dużego zasięgu zlodzenia na rysunku w publikacji Krzysztofa
Kożuchowskiego Morze Bałtyckie nie zamarzło całkowicie również w latach
1739–1740, 1753–1754, 1788–1789, 1798–1799, 1808–1809, 1829–1830,
1866–1867, 1870–1871, 1876–1877, 1880–1881, 1887–1888, 1892–1893,
1939–1940, 1941–1942, 1946–1947[7].
Okresy te nie pokrywają się ponadto z latami, gdy obserwowano duże pola
kry w zachodniej części akwenu, co mogłoby świadczyć o bardzo mroźnych
zimach na Półwyspie Jutlandzkim.
Bardzo duży obszar Bałtyku, być może nawet około 96 proc., zajmowała
kra w 1987 roku, ale nie tworzyła jednolitej pokrywy, po której można by
przemieszczać się saniami. Stały lód pojawił się wówczas tradycyjnie
jedynie w wąskim przybrzeżnym pasie zatok Botnickiej i Fińskiej, zaś na
całej rozciągłości polskiego wybrzeża obserwowano mniej gęstą krę[8]. Luźna kra u zachodnich wybrzeży Polski, na odcinku od Świnoujścia do Kołobrzegu, pojawiła się również w lutym 2010 roku[9].
Z lokalnej prasy wiadomo też, że pole lodowe rozciągało się po horyzont
na wysokości Świnoujścia, zaś z zamieszczonej na stronie webowej
fotografii wynika, że podobnie morze wyglądało w Jarosławcu[10], tworząc gdzieniegdzie w pobliżu brzegu piętrzące się zwały lodu (Trzęsacz, Rewal); patrz zdjęcia[11][12].
Ze względu na czasową rozciągłość małej epoki lodowcowej
wszystkie opisy niezwykłych zjawisk lodowych znane z wieku XIV, XV, XVI
i XVII powstały w czasie trwania jednego i tego samego epizodu
klimatycznego.
Historia geologiczna
Morze Bałtyckie jest jednym z najmłodszych mórz Oceanu Atlantyckiego. Liczy około 12 tys. lat. W swoim rozwoju przechodziło kilka faz, kształtując się na obszarze pierwotnego lądu zwanego Fennoskandią (prawdopodobnie w starej dolinie hipotetycznej eoceńskiej rzeki Eridan). Niekiedy traciło kontakt z oceanem, stając się olbrzymim jeziorem.Bałtyckie Jezioro Lodowe, 12–10 tys. lat temuMorze Yoldiowe, 10–9 tys. lat temuJezioro Ancylusowe, 9–8 tys. lat temuMorze Litorynowe, 8–4 tys. lat temuMorze Mya, 4 tys. lat temu – do dziś Zanieczyszczenia
Bałtyk jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie. W
1973 podpisano Konwencję Gdańską o rybołówstwie i ochronie żywych
zasobów Bałtyku i Bełtów. W 1974 siedem państw nadbałtyckich (spośród 9)
podpisało drugą Międzynarodową Konwencję Bałtycką w Helsinkach. Ciągle
jednak Bałtyk pozostaje jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz na
świecie.
Czynnikami, które wpływają na zanieczyszczenie wód Bałtyku są m.in.:
budowa rowów melioracyjnych, intensywne uprzemysłowienie, rozwój i
powstawanie nowych miast oraz okoliczne ścieki i odpady.
Ocenia się, że największym problemem ochrony Morza Bałtyckiego jest eutrofizacja. Jej głównymi przyczynami są nadmierne ładunki azotu i fosforu,
które pochodzą z obszarów lądowych w zlewni Bałtyku, a także obszarów
spoza niej. Stwierdzono, że Morze Bałtyckie w ciągu XX wieku zmieniło
swój charakter z oligotroficznego (o przejrzystych wodach) w mocno
zeutrofizowane[13].
Po II wojnie światowej alianci odkryli w III Rzeszy tysiące ton broni chemicznej m.in. pokłady gazu musztardowego (iperytu), tabunu i innych trucizn zawierających m.in. arsen.
Koalicja aliancka postanowiła zatopić te ładunki w morskich głębiach.
Operacja ta trwała do 1948 roku. Eksperci nie są zgodni co do ilości
zatopionych substancji, ale szacuje się, że tylko na dnie Bałtyku
spoczęło ok. 60 tys. ton chemikaliów. Niektórzy specjaliści szacują, że
zaledwie jedna szósta uwolnionych substancji może całkowicie zniszczyć życie na Bałtyku nawet na 100 lat[14].          Zlewisko Bałtyku
Zlewisko Bałtyku rozciąga się od Karpat i Sudetów po rejony znajdujące się za kołem podbiegunowym północnym. Charakterystyczną cechą zlewiska Bałtyku jest występowanie znacznej liczby jezior, spośród których największe to Ładoga i Onega.
Spośród rzek uchodzących do Morza Bałtyckiego znaczne rozmiary i znaczenie posiadają m.in. Odra, Wisła, Niemen, Dźwina i Newa.
Porty nad Morzem Bałtyckim
Największym miastem nad Bałtykiem jest Sankt Petersburg.
W tamtejszym porcie przeładowuje się rocznie najwięcej kontenerów (w
2007 r. 1,7 mln TEU), kolejne miejsca pod tym względem zajmują: Göteborg, Gdynia, Kotka, Aarhus i Helsinki[15].
Biologia




Zakwit fitoplanktonu. 3.06.2001


Zoogeograficznie
Morze Bałtyckie tworzy oddzielną dzielnicę bałtycką. Ze względu na
niskie zasolenie jest ona wyjątkowo uboga biologicznie. Dla porównania w
sąsiednim Morzu Północnym biomasa
jest pięciokrotnie wyższa. Niskie zasolenie stanowi barierę nie do
pokonania dla bardzo wielu zwierząt. Oprócz zachodnich krańców nie
występuje ani jeden gatunek szkarłupni będącej ważnym składnikiem zwierzostanu innych mórz. Całkowicie brak chitonów, walconogów, głowonogów, ramienionogów i ściśle morskich ślimaków. Mięczaki są reprezentowane tylko przez sześć gatunków małżów. Bardzo skromnie reprezentowane są jamochłony, wstężnice i pierścienice.
Nieliczne zwierzęta słonowodne jak omułki, małgwie, chełbia, śledzie
czy dorsze żyjące w Bałtyku są o połowę mniejsze niż w Morzu Północnym. Z
drugiej strony niskie zasolenie umożliwia tu życie wielu rybom
słodkowodnym.
Wlewające się do Bałtyku słone wody, z powodu większej gęstości,
pozostają przy dnie i są izolowane od atmosfery warstwą mniej słonych
wód powierzchniowych. Z tego powodu około 1/4 dna Bałtyku jest w strefie beztlenowej, gdzie rozwijające się bakterie wydzielają siarkowodór.

plaża

Plaża – pas nadbrzeżny pokryty materiałem sypkim: piaskiem, żwirem bądź ich mieszaniną, leżący nad brzegiem zbiorników wodnych[1].
Plaże są wykorzystywane jedynie w celach rekreacyjno-wypoczynkowych,
gdyż ze względu na nieurodzajność i niestabilność oraz możliwość
zalania, inna działalność gospodarcza jest niemożliwa.
Plaże często są mylone z leżącymi za wałem burzowym wydmami, na które podczas sztormów woda ze zbiornika nie sięga.

Części składowe
Plaża dzieli się na trzy części, patrząc kolejno od zbiornika[1]:
strefa zmywania − miejsce, gdzie w normalnych warunkach dochodzi do cyklicznego zalewania przez fale,wał brzegowy − podłużny wał pomiędzy strefą zmywania a tarasem burzowym,taras burzowy − zasadnicza część plaży zalewana podczas sztormów.
Powstawanie plaży
Plaża powstaje na skutek akumulacji piasku i żwiru na nabrzeżu oraz rzadziej na skutek erozji klifów[2]. Plaże powstają również w sposób antropogeniczny poprzez nawiezienie piasku na nabrzeże; zabieg ten jest dość drogi i stosowany wyłącznie jeśli w okolicy brakuje plaż[3].
Wykorzystanie gospodarcze
Plaże są wykorzystywane jedynie w celach rekreacyjno-wypoczynkowych[3].
Wszelka inna działalność (rolnicza lub przemysłowa) na terenie plaży
nie może być realizowana, ze względu na małą stabilność gruntu,
całkowity brak żyzności gruntu oraz zalewanie podczas sztormów[1]. Swoistą namiastką działalności gospodarczej jest zbieranie bursztynu[4].

W krajach Unii Europejskiej przyroda plaż podlega ochronie na mocy Dyrektywy Siedliskowej, gdyż wytwarzają się na nich siedliska przyrodnicze wymagające ochrony w sieci Natura 2000 – kidzina na brzegu morza (typ siedliska nr 1210)[4] oraz inicjalne stadia nadmorskich wydm białych w górnej części plaży i jej pograniczu ze strefą wydm (typ siedliska nr 2110)[5].
Kidzina mimo braku gleby jest stosunkowo żyznym siedliskiem, zwłaszcza
zasobnym w azot, ze względu na rozkładające się szczątki organizmów
(drewno, glony, tzw. trawa morska) nanoszonych przez fale i wiatr[4].
Dla siedlisk tych charakterystyczna jest efemeryczność, na co składają
się czynniki ludzkie (rozdeptywanie, grabienie lub bronowanie, zabiegi
hydrotechniczne) i naturalne. Szczególnie duży wpływ na sezonową
przebudowę siedliska mają zimowe sztormy[4][5]. Takie warunki pozwalają na wykształcenie się specyficznych zbiorowisk roślinnych tworzonych przez rośliny słonolubne, nierzadko azotolubne, o krótkim cyklu życiowym (np. łoboda nadbrzeżna) lub o systemie korzeni i pędów pozwalającym na odrastanie po przysypaniu przez piasek (np. honkenia piaskowa[6]).
Z punktu widzenia turystyki kidzina jest traktowana jak skupisko
śmieci, przez co na użytkowanych rekreacyjnie plażach nie jest
chroniona, lecz usuwana. Specjalnej ochronie podlega jedynie w rezerwatach[4]. Również różnego typu zabiegi techniczne mające na celu ochronę brzegów przed erozją morską (abrazją) i wiatrową, prowadząc do stabilizacji warunków, niszczą naturalne siedlisko[5].
Kreator www - przetestuj za darmo